Sorry że się wczoraj nie odzywałam, ale był jeden powód- To mój najlepszy dzień w życiu! Przyjechała babcia, znaczy moja ulubiona babcia, najlepsza babcia. Z nią się tak przyjemnie śpi, zawsze nam wszystko kupuję, nie krzyczy, nawet gdy coś złego zrobimy, sprząta za nas i w ogóle wszystko za nas. Często się z nami bawi i żartuję. Mieszka na wsi gdzie ma największy ogród na świecie z drzewami owocowymi i krzakami owoców. Jest tam dużo kwiatów. Obok są również 2 pola- duże i małe. Duże tryska warzywami i kwiatami, a małe również ma dużo warzyw i też ma kwiaty. Co najlepsze można znaleść krzaki z truskawkami, malinami i poziomkami. Toaleta niestety znajduję się na dworze:( Ręcznie zrobiona ściana, drzwi i szyby, a w środku moc pająków i deska sedesowa. Tylko deska. Nasze odchody wpadają przez miskę, a kiedy miska będzie już pełna babcia ją wyjmuje i zakopuję te odchody:/ Kiedy tylko mogę chodzę nad stawek i łowię słodkie ryby oraz wspinam się na orzechowca. Nie dawno tata zamontował hamak i huśtawkę więc mamy 2 razy więcej świetniej zabawy. Powietrze jest bardzo świeże. Lubię się tam bawić z innymi. Jak nastaję na wieś wszystko jest bardzo stare, ale to lubię! Wszędzie są psy które uwielbiają do nas przychodzić (bo mnie lubią. Mam podejście do psów i każdy żeby spędzić ze mną chwilę oddał by życie). Obok drogi są 3 miłe konie które możemy głaskać. Jest też duża wieś( tak nazywamy wieelki środek wsi). Każdy tam jeździ rowerem i biega, ale trzeba uważać na samochody. Sklepy są bardzo daleko. Więc sklep do nas przyjeżdża :D To ciężarówka która ma moc artykułów spożywczych. Super! Za to w domu babci jest bardzo ciepło, miło i przyjemnie. Ma ładne meble. Antyki są nie zbędne! Często ich używamy. Czasami babcie do nas przyjeżdża, a my do niej. Ok przestaję już gadać o tej babci!
***
Mama nie długo ma urodziny. Zaczęliśmy robić z babcią pizze. Kiedy tata przyszedł pizza była PRAWIE skończona. Gdy wszedł do kuchni zaczął płakać! Przez cebulę!xD Piekła w oczy na kilometr, naprawdę! Na końcu wsadziliśmy świeczkę na środek i podaliśmy do stołu. Mama była zadowolona! Ale każdy wybrzydzał z powodu cebuli.
- Gorzkie!
- Wiedziałem że ta cebula będzie zła!
- To po co ją kupywałeś ja tak?
- Wyrzucimy tą cebule, wszystko psuję, do niczego się nie nadaję!- Krzyczeli. Tak ją nie cierpieli, jak ją uwielbiali! Parę minut potem każdy talerz był pusty. Potem wyciągnęłam swoje stare zabawki z kinder niespodzianki, wyczyściłam je i zaczęłam się nimi bawić. W końcu tak to mi się spodobało że zalogowałam się na stronie magic kinder. Stworzyłam swój własny film i grę online. Wysłałam kartkę puzzle mamie. Ucieszyła się. Gdy tata zobaczył jak lubię kinder kupił nam czekoladki świąteczne kinder z fajnymi obrazkami.
***
Dzisiaj tata i mama kupili nam moc prezentów. Ala (czyli moja siora młodsza siora) dostała płótno z farbami i teraz sobie maluję kotki. Ja dostałam plastelinę, która szybko wysycha i ulepiłam z niej jajko kinder. Przeszedł do nas też taki fryzjer. Mama go uwielbia! Mówi że jest fajny, śmieszny i w ogóle sprytny chłopak. Bardzo zna się na swoim zawodzie. Kiedy zobaczyłam w jakiej ładnej fryzurze wróciła do domu i usłyszałam te komplementy wyobrażałam go sobie tak: Silny, miły, wysoki, przystojny brunet. Kiedy jednak do nas przyszedł zdziwiłam się: Małe, nie przystojne nie wiem co. A taki ma głosik śmieszny ;D Obciął głowę naszej sąsiadce, Ali, mamie i tacie. Babcia była obcinana wczoraj więc dlatego już tego nie potrzebowała. Teraz sobie zjem kinder jajo. Pa:*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz